Dlaczego wielu franczyzobiorców Żabki przepłaca za księgowość?

Dlaczego wielu franczyzobiorców Żabki przepłaca za księgowość (i nawet o tym nie wie)?

 

Zaczęło się od jednego sklepu

Gdy przejąłem swoją pierwszą Żabkę jako księgowy, sklep był o krok od zamknięcia. Myślałem, że zawiodła lokalizacja albo pracownicy. Szybko okazało się jednak, że głównym problemem była księgowość — droga, nieprzejrzysta i prowadzona jakby obok biznesu. Od tamtej pory pomogłem wielu osobom w podobnej sytuacji. I widzę jeden wzorzec: właściciele Żabek najczęściej nie mają pojęcia, jak bardzo przepłacają… i za co właściwie płacą.

 

Pieniądze uciekają niezauważone

Wielu franczyzobiorców trafia do „poleconego” lub najbliższego biura rachunkowego. Płacą po 800–1000 zł miesięcznie, dostając w zamian jedynie rozliczenie – bez analizy, bez wyjaśnień, bez realnego wsparcia. A gdy przychodzi kontrola, nagle wychodzi, że coś nie zostało wysłane, coś pominięto, a część faktur w ogóle nie trafiła do ewidencji. Potem są korekty – i, jak zwykle, koszt ich przygotowania ostatecznie spada na franczyzobiorcę.

 

Niewidoczne faktury, korekty i „cross-check” urzędu skarbowego

Najczęstszy, powtarzalny błąd? Brak ujęcia wszystkich faktur zakupowych, bo księgowy nie ma bieżącego dostępu do dokumentów z Portalu Managera. To oznacza nieodliczony VAT i zaniżone koszty w PIT.

Drugi klasyk to nieujęte faktury korygujące od Żabki. Tak, one zwykle podnoszą VAT i PIT, ale ich pominięcie kończy się jeszcze gorzej: urząd skarbowy i tak je zobaczy w tzw. cross-checku (porównanie sprzedaży wykazanej przez Żabkę z JPK_V7 franczyzobiorcy). Efekt? Korekty wstecz, odsetki, stres – a biuro rachunkowe często „nie chce się tego podjąć”.

 

Obowiązki, o których nikt Ci nie mówi

PIT-11 dla pracowników do końca lutego, coroczny wpis w BDO (nawet „na zera”), szkolenie BHP dla pracodawcy, archiwizacja raportów fiskalnych – to nie są ciekawostki, tylko obowiązki. Wielu franczyzobiorców dowiaduje się o nich dopiero podczas kontroli. Po szkoleniu w Żabce masz po prostu „prowadzić sklep i działalność”, ale nikt realnie nie przygotowuje Cię do prowadzenia księgowości zgodnie z prawem.

 

Ręczne klepanie faktur w XXI wieku

Wciąż spotykam biura, które drukują faktury, przepisują je ręcznie i „uzgadniają” wszystko na oko. Zero automatyzacji, zero kontroli spójności JPK z kasą. Tymczasem można mieć księgowość nowoczesną, z automatycznym pobieraniem dokumentów, kontrolą rozbieżności, szybkim uzgadnianiem i pełną widocznością liczb. I to często w niższej cenie niż te „tradycyjne” biura, które dopiero uczą się specyfiki Żabki – niestety, na Twoim biznesie. Zaufaj księgowym, którzy znają franczyzę Żabki i potrafią wyjaśnić, skąd biorą się faktury korygujące – a nie tylko je „zaksięgować, bo są”.

 

Księgowość, która naprawdę wspiera (i liczy rentowność sklepu)

Od początku miałem jeden cel: księgowość, która nie tylko „wrzuca dokumenty do systemu”, ale realnie wspiera franczyzobiorcę. Pomagam ogarnąć obowiązki podatkowe, optymalizować koszty i – co kluczowe – rozumieć liczby, żeby sklep był rentowny. Bo podstawowa kalkulacja przychodów i kosztów często mówi o biznesie więcej niż sam plik JPK.

 

Sprawdź, czy możesz mieć lepiej

Jeśli Twoja księgowość to czarna skrzynka, nikt niczego nie tłumaczy, a Ty nie masz pewności, czy wszystko jest zrobione dobrze – napisz do nas. Zrobimy bezpłatny, bez zobowiązań przegląd rozliczeń i pokażemy, co da się poprawić. Czasem jedna rozmowa wystarczy, żeby odzyskać kontrolę nad finansami i przestać przepłacać.

 

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Skontaktuj się z nami jeżeli planujesz założyć działalność albo chcesz poznać więcej praktycznych wskazówek.

Kontakt
Przewijanie do góry